- -480,00 zł
Dla wszystkich zamówień!
Bez podania przyczyny
100% Legit
Niezwykle rzadki egzemplarz, choć na pierwszy rzut oka nie wygląda. O co chodzi z tym trykotem? Jest to niekomercyjna wersja meczowa, która dokładnie w tej konfiguracji została użyta w czterech meczach. I choć to model na sezon 2019/20, to tak naprawdę można by rzec, że taką jak tu widzisz, nie została założona przez zawodników w ani jednym etatowym meczu tego sezonu.
Choć repliki także wyglądały jak meczówki, nie były nimi. Miały inne metki na żyłce. Na żadnej z nich nie było dopisku "match kit". Spotkać taką wersję w Kelme zdarza się naprawdę bardzo rzadko.
W połowie sierpnia, przed rozpoczęciem sezonu, Espanyol zaskoczył decyzją o zmianie sponsora głównego. Riviera Maya zostało zastąpienie chińskim LD Sports. 18 sierpnia, w pierwszej kolejce ligowej, po prostu zaklejono starego sponsora nowym. Od tego czasu do końca sezonu na klatce piersiowej widniała azjatycka firma.
Kiedy zatem użyto tego trykotu? Ten model został ubrany w pięciu meczach, ale w specyfikacji którą tu widzisz, w czterech. Pierwsze dwa to 36. oraz 38. kolejka La Liga sezonu 2018/19. Wygrana 3:0 z Atletico oraz 2:0 z Realem Sociedad. Kolejne dwa mecze to towarzyskie przedsezonowe mecze z Peraladą oraz RC Lens. Piąty mecz to kwalifikacje do Ligi Europy przeciwko UMF Stjarnan, lecz tam przez wzgląd na przepisy UEFA, logo Riviera Maya było mniejsze.
Trzeba zwrócić także uwagę na rozmiarówkę. Jest nieco mniejsza niż normalna, ze względu że to wersja meczowa. Gdy w kołnierzu oraz na wszywce widnieje rozmiar S, to na papierowej metce jest XS. Skąd ta zmiana? Czyżby niekomercyjne meczówki wyprodukowano w azjatyckim standardzie, a następnie tylko naklejono etykietkę z tym bardziej europejskim rozmiarem? Jest to nie do ustalenia. Warto jednak mieć na uwadze, że zamawiając dany rozmiar, może rzeczywistymi wymiarami być nieco mniejszy niż normalnie.
Trykot nawiązuje swoim projektem do lat 1928/29, kiedy to podnieśli swoje pierwsze trofeum - Copa del Rey. Jeden duży niebieski pas, otoczony dwoma białymi. Projektanci zdecydowali się jeszcze wpisać w niego historię i dziedzictwo klubu z Barcelony. Graficznie wygląda to świetnie. Dodatkowo, kolorowy pasek we wnętrzu kołnierza nawiązuje do witrażu jednego z najbardziej znanych i rozpoznawalnych kościołów, Sagrada Familia.
Niewątpliwie jest to kąsek dla kolekcjonerów. Niezwykle rzadki okaz we wręcz niespotykanej wersji. Wzbogaćcie swoje kolekcje o coś tak pięknego :)